Na początek wiosennego baby boom’u w chorzowskim zoo stado jeleni milu powiększyło się o nową łanię. Jelenie milu, zwane także jeleniami Davida, zamieszkiwały najprawdopodobniej północne i środkowe Chiny. Najprawdopodobniej, bo w warunkach naturalnych wyginęły już wieki temu. Gatunek zachował się jedynie w niewoli, w parku cesarzy chińskich pod Pekinem.
Jelenie milu to gatunek wymarły w naturze
- Do dziś gatunek przetrwał dzięki dwóm parom hodowlanym, przywiezionym do Anglii z ostatniej hodowli mieszczącej się w okolicach Pekinu, na krótko przed jej zamknięciem ok. 1900 r. - przypomina chorzowskie zoo.
Milu zostały introdukowane (wprowadzone, jako nierodzimy gatunek) w Europie i Ameryce Południowej, a następnie reintrodukowane w Chinach, nad Morzem Żółtym.
Jelenie te osiągają w kłębie około 115 cm, mają długość ciała od 183 do 216 cm i ważą od 150 do 214 kg. Samiec jest większy od samicy i posiada poroże, które co roku zrzuca na przełomie grudnia i stycznia. Ciąża u milu trwa około 9 miesięcy i samica rodzi w kwietniu lub maju 1 lub 2 młodych. Zwierzęta żyją do 23 lat.
Wcześniej pisaliśmy:
Chorzów. Zoo zamyka pawilony dla zwierząt. Bo ludzie się w nich tłoczyli
fot. FB/Śląski Ogród Zoologiczny